Umowa na pozycjonowanie strony Poznaj jej najważniejsze elementy

Umowa na pozycjonowanie strony? Poznaj jej najważniejsze elementy i uniknij najczęstszych błędów

Aby współpraca między agencją SEO, a jej klientem odbywała się prawidłowo, niezbędne są dwie rzeczy – odpowiednie zapoznanie się obu stron z działalnością kontrahenta oraz osiągnięcie na tej podstawie satysfakcjonującego obie strony porozumienia.

Wstęp

SEO zaczęło pojawiać się w Polsce już kilkanaście lat temu. Dzisiaj żaden e-commerce nie jest w stanie zaistnieć w organicznych wynikach wyszukiwania bez obsługi ze strony pozycjonerów. Mogłoby się więc wydawać, że pozycjonowanie przestało być czarną magią dla właścicieli sklepów lub e-commerce managerów. Nic bardziej mylnego. Nasi klienci często mają bardzo mylne wyobrażenie na temat naszej pracy. Taka sytuacja z pewnością dotyka większość agencji SEO. Nie jest to oczywiście winą klientów – nikt nie może wymagać od właściciela serwisu internetowego znajomości wszystkich zależności zachodzących w procesie pozycjonowania.

Umowy, chociaż mogą wydawać się przerażające i niezrozumiałe ze względu na mnogość zapisów oraz zastosowanie języka prawnego (użytego w aktach prawnych) oraz prawniczego (ustalonego przez doktrynę i używanego przez teoretyków oraz praktyków prawa) są tylko i wyłącznie opisem porozumienia między stronami. Z pewnością nie należy ich się bać, co ja jako prawnik  z wykształcenia postaram się w tym tekście przedstawić. Odpowiednio skonstruowana umowa ma za zadanie przede wszystkim CHRONIĆ zarówno agencję, jak i jej klienta.

Czym w ogóle jest umowa? Wprowadzenie do specyficznego języka prawniczego

Pracownicy i właściciele agencji często nie wiedzą czym z definicji i widzenia prawa jest dokument, który podpisują przy rozpoczęciu współpracy z nowym klientem i który to dokument warunkuje całą dalszą współpracę.

Umowa często definiowana jest następująco:

Czynność prawna polegająca na zgodnym oświadczeniu woli co najmniej dwóch stron mającym na celu powstanie, zmianę lub ustanie skutków prawnych.

Tłumacząc, zawarcie umowy jest zdarzeniem, którego skutkiem jest zmiana sytuacji określonych w umowie osób (zazwyczaj tylko jej stron) poprzez powstanie, zmianę lub ustanie określonych w umowie obowiązków. Sama umowa natomiast to porozumienie dokładnie opisujące jakie obowiązki i uprawnienia powstają, zmieniają się lub kończą w określonych w tej umowie okolicznościach.

Czym jest SEO?

SEO czyli Search Engine Optimalization to zbiór działań zmierzających do tego, aby pozycjonowany serwis internetowy wyświetlał się jak najwyżej w bezpłatnych wynikach wyszukiwania po wpisaniu w wyszukiwarce ustalonych na początkowej fazie współpracy z klientem haseł. Dla uproszczenia przyjmę, że pozycjonowanie dotyczy tylko przeglądarki Google, który jest niezaprzeczalnym monopolistą w Polsce. Działania te są bardzo różnorodne, a szczegółowych technik i strategii pozycjonowania jest tyle samo co pozycjonerów. Najogólniej pozycjonowanie stron można podzielić na 3 podstawowe etapy:

  • analiza serwisu i rynku, na którym działa klient oraz ustalenie strategii pozycjonowania;
  • audyt techniczny serwisu pod wybrane we wcześniejszym etapie frazy kluczowe oraz wprowadzenie zmian z audytu w kodzie strony;
  • budowanie pozycji i autorytetu serwisu w wyszukiwarce głównie za pomocą zdobywania odpowiednich linków z innych serwisów.

Co ważne, pozycjonowanie to ciągły proces, z którego korzysta coraz więcej serwisów. Oczywistym jest to, że pociąga to za sobą coraz większą konkurencję w walce o pozycje fraz, a na pierwsze efekty działań SEO trzeba poczekać od kilku tygodni do nawet pół roku. Jest to ważne przy konstruowaniu umowy o pozycjonowanie pod kątem czasu jej trwania.

Nie można również zapomnieć, że nawet najwyższej jakości usługa SEO może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Domeny (najprościej sprowadzić to do adresu serwisu), pod którymi działają strony internetowe mogły być w przeszłości prowadzone w sposób niezgodny z wytycznymi Google, co może prowadzić do „zafiltorwania” serwisu. Google nie informuje właścicieli serwisów o tym rodzaju kary, więc pozycjonerzy działając w dobrej wierze nie mogą przewidzieć, że ich działania będą bezowocne (przynajmniej do czasu wyjściu z filtra, co umożliwia wprowadzenie zmian proponowanych przez agencję). Ta informacja jest również ważna pod kątem kar umownych oraz możliwości wypowiedzenia umowy.

Słownik pojęć

Uważam, że umowa SEO powinna posiadać słownik pojęć, który w skrótowy sposób opisze powtarzające się w umowie techniczne zwroty. Ułatwi to klientowi zrozumienie, czego dokładnie dotyczy umowa oraz czego powinien, a czego nie powinien oczekiwać od agencji SEO. Należy pamiętać, aby po umieszczeniu danego zwrotu w słowniku nie używać w dalszej części umowy jego zamienników.

Charakterystyka umowy o pozycjonowanie

Umowa SEO – zlecenie czy umowa o dzieło?

Odpowiadam w pierwszym zdaniu – moim zdaniem umowa SEO powinna być umową zlecenia, ewentualnie umową mieszaną z dominującymi elementami zlecenia. Dla prawników powinno być to jasne po przeczytaniu poprzednich punktów, jednak aby uzasadnić tą tezę pozycjonerom, muszę wytłumaczyć jaka jest podstawowa różnica między tymi dwoma rodzajami umów.

Celem i istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego w umowie skutku. W przypadku umowy o pozycjonowanie na myśl przychodzi mi tylko jeden mierzalny cel dający się określić w umowie – osiągnięcie określonych pozycji, które powinien osiągnąć serwis na określone frazy lub zwiększenie ilości ruchu na stronie pochodzącego z organicznych wyników wyszukiwania. To za osiągnięcie końcowego celu rozliczana jest agencja.

W przypadku umowy zlecenia agencja jest rozliczana za działania które podjęła w celu osiągnięcia jak najwyższych pozycji w wyszukiwarce. W kontekście informacji zawartych w pkt 3 widać wyraźnie, że właśnie ten model powinien być stosowany w umowach o pozycjonowanie (wysoka konkurencja, ryzyko filtra, itd.). Oczywiście przyjęcie takiego rozwiązania pociąga za sobą obowiązek agencji do szczegółowego i cyklicznego raportowania podjętych działań (więcej o raportach SEO).

Moim zdaniem równie dobrym modelem umowy SEO jest model hybrydowy, który łączyłby ze sobą cechy umowy zlecenia oraz umowy o dzieło. Podstawą wynagrodzenia agencji w tym modelu są zapisy typowe dla umowy zlecenia. Elementem umowy o dzieło jest w tym modelu dodatkowe wynagrodzenie otrzymywane tylko w przypadku osiągnięcia określonego celu, jakim jest zdobycie i utrzymanie określonej pozycji serwisu na określone frazy lub zwiększenie ilości ruchu na stronie.

Przedmiot umowy o pozycjonowanie

W przypadku umowy o pozycjonowanie strony internetowej przedmiotem umowy będzie albo uzyskanie określonego w umowie skutku (umowa o dzieło) lub świadczenie określonych w umowie usług mających na celu pozycjonowanie serwisu klienta (umowa zlecenia).

W przypadku umowy o pozycjonowanie o charakterze umowy zlecenia można przyjąć dwa założenia w sprawie określenia jej przedmiotu.

  • użycie ogólnego zwrotu typu „pozycjonowanie strony internetowej” lub „świadczenie usług SEO”;
  • dokładne określenie przedmiotu umowy poprzez wypunktowanie ogólnych działań, które będzie wykonywać agencja.

Uważam, że lepszym wyjściem jest druga opcja. Chroni ona właściciela serwisu przed podpisaniem umowy na dłuższy okres czasu z agencją, która tylko „symuluje” pracę nad stroną wprowadzając w serwisie najprostsze poprawki i zapominając o serwisie do czasu pierwszych zastrzeżeń ze strony klienta. Nie należy jednak przesadzać i wymagać bardzo szczegółowego wypisania wszystkich działań, które może lub nie może podjąć agencja w trakcie pracy nad serwisem.

Proponowałbym w paragrafie dotyczącym przedmiotu umowy ogólnie określić czynności, które każda agencja powinna wykonywać w trakcie świadczenia usług. Wśród nich są na pewno:

  • analiza słów kluczowych, która wymaga zatwierdzenia przez klienta;
  • techniczny audyt serwisu i ewentualne wprowadzenie poprawek z audytu (te punkty często są wykonywane na podstawie oddzielnej umowy o dzieło, co również jest jak najbardziej prawidłową praktyką);
  • systematyczne zdobywanie linków prowadzących do serwisu klienta.

Często spotykanym zapisem w umowach o pozycjonowanie jest zawarcie w nich w postaci oddzielnego paragrafu lub załącznika do umowy listy pozycjonowanych fraz.

Prawa i obowiązki stron

W umowie zawsze warto jak najszerzej opisać uprawnienia i obowiązki obu stron. Służy to zapobiegnięciu jak największej ilości potencjalnych konfliktów w przyszłej współpracy. Podane poniżej punkty nie wyczerpują praw i obowiązków, które powinny znaleźć się w każdej umowie o pozycjonowanie, a część z nich nie znajdzie zastosowania w niektórych modelach współpracy.

Przykładowe prawa i obowiązki klienta

  1. Prawo do otrzymania comiesięcznego raportu z działań przeprowadzonych przez agencję SEO w celu pozycjonowania serwisu.
  2. Prawo dostępu do narzędzia monitorującego pozycje fraz, na które serwis jest pozycjonowany.
  3. Obowiązek udostępnienia agencji danych dostępowych do usług niezbędnych do pozycjonowania serwisu/wprowadzenia audytu.
  4. Obowiązek informowania agencji SEO przed wprowadzeniem jakichkolwiek stron na stronie.
  5. Obowiązek wprowadzenia w serwisie określonych w audycie SEO zmian w określonym w umowie czasie.
  6. Obowiązek utrzymania serwera oraz zapewnienia poprawnego działania serwisu od strony technicznej.
monitoring pozycji seo
Stat4Seo to narzędzie, z którego korzystamy do monitorowania pozycji poszczególnych fraz. Każdy klient ma dostęp do narzędzia.

Przykładowe prawa i obowiązki agencji SEO

  1. Obowiązek odpowiedzi na pytania klienta w określonym w umowie czasie.
  2. Obowiązek comiesięcznego raportowania działań podjętych w procesie pozycjonowania.
  3. Obowiązek wprowadzenia w serwisie określonych w audycie zmian w określonym w umowie czasie.

Czas trwania umowy o pozycjonowanie

Umowy pod kątem czasu trwania dzielimy najogólniej na zawarte na czas nieokreślony i określony. Zdecydowanie uważam, że pierwsza umowa z agencją SEO powinna trwać pół roku, maksymalnie rok. Jest to umowa o dużym ryzyku gospodarczym – żadna agencja nie daje gwarancji osiągnięcia sukcesu. Zazwyczaj okres od sześciu miesięcy do roku pozwala ocenić, czy pomysł agencji na serwis klienta się sprawdza oraz czy agencja jest zadowolona z współpracy z danym klientem. Paragraf dotyczący czasu trwania umowy powinien zawierać również informacje dotyczące rozwiązania umowy o pozycjonowanie przez każdą ze stron.

Dobrze, jeżeli umowa określa przyczyny uzasadniające wypowiedzenie umowy z winy drugiej strony. Strony powinny ustalić ta kwestie indywidualnie.

Rozliczenie z agencją SEO

Modele rozliczeń z agencją SEO opisałem dokładnie w pkt. 5.1.

Usuwanie linków po zakończeniu współpracy

Jest to punkt chroniący klienta. Wiele agencji nie precyzuje w umowie co stanie się z linkami przychodzącymi do serwisu klienta, które zostały umieszczone na stronach należących do agencji. Dobrą praktyką jest pozostawienie linków, ponieważ często są one istotnym elementem strategii linkowania serwisu.

Sytuację, w której agencja usuwa linki ze swoich zaplecz należy odróżnić od naturalnej utraty linków pochodzących z artykułów sponsorowanych, wpisów na forach itp. Są to serwisy, na których działania po publikacji artykułu agencja nie ma wpływu.

Forma zawarcia i zmiany umowy

Co do zasady umowa o pozycjonowanie może zostać zawarta w każdej dopuszczalnej przez polskie prawo formie. Oczywiście umowa taka zazwyczaj jest zawierana w zwykłej formie pisemnej. Rodzi się pytanie czy zmiana takiej umowy wymaga zachowania tej samej formy? Otóż nie, zmiana umowy zawartej w formie pisemnej dokonana np. mailowo będzie ogólnie skuteczne.

Często jednak w umowach zawarty jest zwrot mówiący, że została ona zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. W takim wypadku zmiana postanowień umownych musi zostać sporządzona w formie pisemnej.

Postanowienia końcowe

W przypadku postanowień umownych zwróciłbym uwagę na zapis określający sąd właściwy do rozwiązywania ewentualnych sporów wynikłych między stronami.

Podsumowanie

Nie istnieje jeden wzór na dobrze sformułowaną umowę o pozycjonowanie. Należy jednak pamiętać, że istnieją pewne stałe punkty, które powinny być obecne w każdej umowie tego typu. Z pewnością każdy przedsiębiorca przed rozpoczęciem współpracy z agencją SEO powinien uważnie przeczytać wzór umowy, który najczęściej dużo mówi o przyszłym kontrahencie.

 

  • 37
  •  
  •  
Autor artykułu:Krzysztof Kalinowski

Specjalista SEO w Mayko. Zajmuje się zawodowo pozycjonowaniem ze względu na potrzebę rozległej analizy i przystosowywania serwisów do ciągłych zmian. W wolnych chwilach czyta o historii, ćwiczy kalistenikę, tworzy i podbija imperia w grach Grand Strategy oraz przegląda JoeMonster. Zwolennik trueschoolu w polskim rapie. Potrafi zarwać nockę, aby obejrzeć mecz NBA.

Komentarze

2 wypowiedzi:
  1. „Obowiązek wprowadzenia w serwisie określonych w audycie zmian w określonym w umowie czasie.” nieprawda. Jeśli się na to zgadzasz przejmujesz pełny obowiązek utrzymywania ciągłości działania skryptu. Z drugiej storny jeśli jest to jakiś licencjonowany skrypt nikt nie pozwoli dotknąc się agencji do jego kodu. Absolutnie nie jest to obowiązek. To jest bezwzględnie do usunięcia z umowy. Kary za spieprzenie kodu mogą być ogromne.

    1. Witam i dzięki za komentarz,
      Nieprawda to bardzo mocne słowo. Wiele agencji oferuje wprowadzanie sugerowanych w audytach zmian przez własnych specjalistów – ma to oczywiście swoje plusy i minusy, czasami przeważają jedne, czasami drugie.
      Pamiętajmy, że nie każdy serwis ma własną obsługę techniczną. W takim przypadku wprowadzanie zmian poprzez outsourcing do firmy IT często trwa wieki. Finalnie często wymaga również wprowadzania kolejnych zmian w celu naprawy elementów zepsutych (z naszego punktu widzenia) poprzez nieuważne wprowadzenie pierwszych poprawek. Oba te czynniki dla klientów z ograniczonym budżetem są bardzo istotne.
      Zauważ, że punkt dot. obowiązku wprowadzenia zmian na stornie znajduje się zarówno w opisie obowiązków klienta, jak i agencji. Wszystko zależy od tego na jaką formę współpracy zdecydują się strony. Słowo „obowiązek” nie jest użyte jako obiektywny obowiązek agencji SEO w każdej umowie. Rozumiem go jako obowiązek, który należy zawrzeć w umowie, jeżeli strony uzgodniły taki podział zadań przed rozpoczęciem współpracy. Poprawiam to w tekście, rzeczywiście może wprowadzać czytelnika w błąd 🙂
      Oczywiście, że kary za rozwalenie kodu przy wprowadzeniu zmian mogą być bardzo wysokie, czego świadomość musi mieć agencja zgadzająca się na ich wprowadzenie. Na pewno taki punkt nie będzie miał zastosowania przy większych serwisach, które zwyczajnie nie potrzebują pomocy przy wprowadzeniu audytu, ponieważ zazwyczaj mają odpowiednie do tego środki i możliwości. Natomiast mniejsi klienci często sami proszą o pomoc w kwestiach technicznych i wtedy taki zapis chroni ich interesy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *