Czym są E-A-T i YMYL oraz dlaczego są tak ważne?

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak rozszyfrować algorytm Google, nie jesteś sam. Na szczęście 12.11.2015 roku Google ujawniło nieco szczegółów na temat tego, co decyduje o wysokich pozycjach. Tego dnia Google opublikowało kompletną wersję Search Quality Evaluator Guidelines.

Owe wytyczne dają nam wgląd w to, czego Google szuka w wysokiej jakości stronach internetowych oraz jak same strony mogą osiągać lepsze wyniki w algorytmach wyszukiwania.

Fragment wytycznych od Google

Omawiany w tym artykule E-A-T pojawia się właśnie w tym dokumencie wraz z innym skrótem, jakim jest YMYL. Przyjrzyjmy się zatem, co one oznaczają i jakie mają znaczenie.

Co oznacza E-A-T?

E-A-T odnosi się nie tylko do strony internetowej samej w sobie, ale także do jakości contentu i tego, kim są jego twórcy. Pod tymi literami kryją się takie pojęcia jak: Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness.

  • Expertise – musisz być ekspertem w swojej branży albo przynajmniej z nimi współpracować. Ekspertyza oznacza, że powinieneś podkreślać kwalifikacje twórców treści zamieszczonych na stronie. Oczywiście biegła znajomość branży ma małe znaczenie na portalu plotkarskim, ale w przypadku stron związanych z medycyną, finansami oraz prawem jest niebagatelna. Dobra wiadomość jest taka, że każda strona może wykazać swoją ekspertyzę, jeśli zawarty na niej content jest godny zaufania i przydatny dla użytkowników.
  • Authoritativeness – powinieneś pokazać, że Twoja strona ma autorytet w danej dziedzinie. Autorytet zdobędziesz w naturalny sposób, jeżeli zadbasz o poprzedni punkt. Jeśli jednak mamy do czynienia z pewną społecznością lub forum dyskusyjnym, to autorytet strony będzie wyznaczać poziom dyskusji.
  • Trustworthiness – powinieneś pokazać użytkownikom, że można zaufać Twojej stronie oraz autorom na niej piszącym. Zaufanie jest tym bardziej ważne w przypadku stron e-commerce, które potrzebują danych z kart kredytowych użytkowników. Wszystko, co znajduje się na stronie, powinno sprawiać, że jej użytkownicy będą czuć się bezpiecznie. Dobrym punktem wyjścia jest zaimplementowanie certyfikatu SSL, który obecnie jest już właściwie podstawą.

Aby dana strona znalazła się wśród tych z wyższej półki, powinna ona najpierw zadbać o odpowiednio wysoką ekspertyzę, aby następnie zbudować wokół siebie autorytet oraz zaufanie.

Oczywiście samo pojęcie ekspertyzy będzie się różnić w zależności od tematu strony oraz jej celu. Dla przykładu wysokiej jakości porada medyczna powinna być udzielana jedynie przez lekarza, aby można było ją uznać za ekspercką. Z drugiej strony ogólne porady medyczne (najlepiej z wykazaniem źródeł) mogą być przekazywane nawet przez laików na odpowiednich forach i także można je uznać za stosunkowo dobrej jakości.

Niektóre tematy wymagają mniejszej ekspertyzy i dlatego w ich przypadku Google patrzy głównie na to, jak bardzo ich treści są szczegółowe i pomocne.

Dlaczego E-A-T jest tak ważne?

Jeśli Twojemu księgowemu brakuje kwalifikacji, autorytetu w swojej branży oraz trudno darzyć go zaufaniem, zapewne będziesz szukał alternatywy.

Użytkownicy Google są tacy sami. Kiedy znajdą stronę, której brak omówionych wyżej czynników, będą szukać alternatywy. Google nauczył algorytm tego, aby patrzył na owe zachowania i traktował je jako sygnały. W ten sposób algorytm otrzymuje wskazówkę, czy powinien nagrodzić daną stronę wysoką pozycją, aby mogła ona stanowić odpowiedź na intencję, kryjącą się za wpisanym hasłem. Jeśli jej się to nie uda, Google wybierze w jej miejsce inną stronę.

Innymi słowy, Google znajdzie wtedy inną stronę, która może pochwalić się lepszym user experience i to ją nagrodzi lepszą pozycją. Mówimy tutaj więc o straconych rankingach, ruchu oraz dochodach.

Dla niektórych branż owa konieczność dostarczania wysokiej jakości treści oraz user experience jest jeszcze ważniejsza. Oznacza się je jako strony YMYL. Google używa tego skrótu, aby skategoryzować owe branże oraz hasła wpisywane w wyszukiwarkę, które są z nimi powiązane.

Twoje pieniądze albo życie!

Nie – nie jest to żadna gangsterska groźba 😉

To po prostu rozwinięcie YMYL, czyli Your Money or Your Life. Skrót ten oznacza takie strony, które poruszają bardzo ważne zagadnienia. Potencjalna niska jakość treści z nimi powiązanych może mieć bardzo negatywny wpływ na życie, zdrowie, dochody i szczęście osób mających z nimi styczność. Z reguły są to strony, których treści według Google powinny być tworzone przez ekspertów. Jako przykład możemy wymienić:

  • Strony oferujące porady finansowe na przykład dotyczące inwestycji lub podatków.
  • Strony zawierające porady zdrowotne.
  • Strony zawierające informacje prawne  na przykład na takie tematy jak uzyskiwanie obywatelstwa, rozwód, opieka nad dziećmi itp.

Praktycznie każda strona, która posiada niski poziom E-A-T, może być bardzo szkodliwa (na przykład witryna z wątpliwej jakości poradami odnośnie do naprawy i utrzymania samochodu).

W przypadku takich stron Google ma naprawdę wysokie wymagania. Jeśli zatem prowadzisz stronę, która jest zbliżona do tych kategorii, rozważ poniższe wskazówki:

1. Zamieszczaj krótkie bio dla wszystkich autorów treści

Jak podają wytyczne:

Zrozumienie tego, kto jest odpowiedzialny za daną stronę, jest kluczowym czynnikiem w ocenie E-A-T.

W szczególności właśnie strony typu YMYL powinny być tworzone przez ekspertów z danej branży.

W przypadku stron produktowych oraz landingów oznacza to, że klient powinien być w stanie łatwo znaleźć informacje kontaktowe oraz wsparcie techniczne.

Jeśli zaś chodzi o wpisy na blogu, to każdy autor powinien mieć przynajmniej krótki opis, dzięki czemu będzie można ocenić, czy ma on odpowiednie kwalifikacje.

Wytyczne podają jasno:

Reputacja oraz E-A-T twórców contentu są ogromnie ważne, zwłaszcza gdy dana strona ma wielu autorów.

Jeśli informacje o autorze nie są dostępne albo trudno je znaleźć, może to zaszkodzić E-A-T.

2. Edytuj treści generowane przez użytkowników

Tzw. user generated content nie koniecznie oznacza niskiej jakości E-A-T. Wytyczne wskazują, że UGC może w pewnych sytuacjach przynieść wiele dobrego danej stronie, jeśli jest oczywiście odpowiedniej jakości.

Przykład słabej treści generowanej przez użytkowników

Niemniej jednak taki wpis uzyskałby bardzo niski poziom YMYL, jako że „porady” są udzielane przez kogoś niebędącego ekspertem, a do tego same treści mocno rozmijają się z fachową wiedzą.

Dlatego też strony typu YMYL, które zawierają treści generowane przez użytkowników, powinny być bardzo dokładnie moderowane. Warto stosować ostrzeżenia oraz wymagać podawania godnych zaufania źródeł.

3. Buduj profil linków

Kiedy jesteś linkowany przez inne jakościowe strony, jest to dobra wskazówka z punktu widzenia Google. Im więcej dobrych linków otrzymujesz, tym lepiej. Samo zdobywanie linków idzie ręka w rękę wraz z tworzeniem jakościowego contentu, czyli dbaniem o poprzednie podpunkty.

4. Wyraźnie pokaż, kto zarządza stroną

Daj odwiedzającym stronę znać, kim jesteś i jak mogą się z Tobą skontaktować. To bardzo ważny element w przypadku stron YMYL.

5. Sprawdzaj fakty

Czy informacje, które cytujesz, pochodzą ze źródła godnego zaufania? Powinieneś mieć pewność, że wszystkie dane, które udostępniasz, są zgodne z prawdą.

Podsumowanie

Najlepiej będzie podsumować to cytatem z wytycznych od Google:

Naszą radą dalej jest to, aby skupić się na dostarczeniu jak najlepszego user experience, a przy tym nie koncentrować się za bardzo na tym, jak działają obecne algorytmy wyszukiwania oraz sygnały.

Jakość ponad wszystko! Pamiętaj zatem o E-A-T, gdy będziesz tworzył treści na swojej stronie. Dzięki jego wysokiemu poziomowi, na pewno uda Ci się zdominować SERP.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

You have to agree to the comment policy.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij